Bałagan rzadko dotyczy tylko rzeczy. Co naprawdę kryje się za nadmiarem w domu?

Opublikowano w 18 lutego 2026 16:03

Bałagan to często sygnał przeciążenia

Powiem Ci coś bardzo szczerze: bałagan rzadko dotyczy tylko rzeczy.

Najczęściej jest efektem:

  • zmęczenia
  • przeciążenia obowiązkami
  • braku czasu na decyzje
  • życia w ciągłym trybie „ogarniam wszystko”

 

W mojej pracy jako organizatorka przestrzeni na Śląsku widzę to bardzo wyraźnie, wiele kobiet nie ma problemu z motywacją. One są po prostu przeciążone. Nadmiar rzeczy = nadmiar niedokończonych decyzji.

Każdy przedmiot w domu to w pewnym sensie decyzja:

  • zostawić czy oddać
  • gdzie to odłożyć
  • czy jeszcze się przyda
  • kiedy się tym zająć

 

Gdy tych decyzji jest za dużo, mózg zaczyna się bronić. Efekt?

  • odkładanie na później
  • zamykanie szaf „na szybko”
  • poczucie chaosu mimo sprzątania

Dlatego możesz mieć wrażenie, że: „Ciągle sprzątam, a efektu nie ma.” To bardzo częsty scenariusz. 

 

Jak sprawdzić, czy Twój dom jest przeładowany (nawet jeśli jest czysto)? 

Wiele kobiet myśli, że skoro jest czysto, to wszystko jest w porządku. Nie zawsze.

Sygnały przeładowanej przestrzeni:

  • trudno coś szybko znaleźć
  • szafy są pełne „na styk”
  • odkładasz rzeczy, bo „nie ma gdzie”
  • blaty szybko się zapełniają
  • czujesz napięcie, gdy patrzysz na niektóre miejsca w domu

Jeśli czytając to, pomyślałaś „to o mnie”… to bardzo możliwe, że problemem nie jest sprzątanie, tylko nadmiar.

 

Z doświadczenia pracy z klientkami ze Śląska widzę kilka powtarzalnych schematów:

  • Odkładanie rzeczy „na chwilę”. Ta chwila często zamienia się w tygodnie.
  • Przechowywanie „na wszelki wypadek”. To jeden z największych generatorów nadmiaru.
  • Brak stałego miejsca dla rzeczy. Jeśli coś nie ma domu stałego miejsca, będzie wędrować.
  • Zbyt ambitne plany porządkowe. Przeciążają i blokują działanie.

 

Jak sprawić, by dom zaczął Cię wspierać? Dobra wiadomość jest taka, że nie potrzebujesz rewolucji.

W większości przypadków wystarczą:

  • uproszczenie systemów
  • zmniejszenie nadmiaru
  • logiczne strefy
  • małe, powtarzalne nawyki

Dom naprawdę może stać się Twoją ładowarką energii, a nie kolejnym etatem do ogarnięcia.

 

Kiedy warto rozważyć wsparcie w organizacji przestrzeni:

  • czujesz stałe przytłoczenie domem
  • nie wiesz, od czego zacząć
  • masz za sobą wiele nieudanych prób
  • brakuje Ci czasu na spokojne porządkowanie

Wsparcie z zewnątrz może bardzo przyspieszyć cały proces.

 

Jako profesjonalna organizatorka przestrzeni na Śląsku pomagam kobietom przejść przez ten proces spokojnie, bez presji i bez wstydu. Potrzebujesz wsparcia?

Jeśli czujesz, że Twój dom zamiast dawać ulgę, generuje napięcie, możesz zacząć od małego kroku.

 

Napisz do mnie wiadomość, zobaczymy, co będzie dla Ciebie najlepsze.