Bałagan to często sygnał przeciążenia
Powiem Ci coś bardzo szczerze: bałagan rzadko dotyczy tylko rzeczy.
Najczęściej jest efektem:
- zmęczenia
- przeciążenia obowiązkami
- braku czasu na decyzje
- życia w ciągłym trybie „ogarniam wszystko”
W mojej pracy jako organizatorka przestrzeni na Śląsku widzę to bardzo wyraźnie, wiele kobiet nie ma problemu z motywacją. One są po prostu przeciążone. Nadmiar rzeczy = nadmiar niedokończonych decyzji.
Każdy przedmiot w domu to w pewnym sensie decyzja:
- zostawić czy oddać
- gdzie to odłożyć
- czy jeszcze się przyda
- kiedy się tym zająć
Gdy tych decyzji jest za dużo, mózg zaczyna się bronić. Efekt?
- odkładanie na później
- zamykanie szaf „na szybko”
- poczucie chaosu mimo sprzątania
Dlatego możesz mieć wrażenie, że: „Ciągle sprzątam, a efektu nie ma.” To bardzo częsty scenariusz.
Jak sprawdzić, czy Twój dom jest przeładowany (nawet jeśli jest czysto)?
Wiele kobiet myśli, że skoro jest czysto, to wszystko jest w porządku. Nie zawsze.
Sygnały przeładowanej przestrzeni:
- trudno coś szybko znaleźć
- szafy są pełne „na styk”
- odkładasz rzeczy, bo „nie ma gdzie”
- blaty szybko się zapełniają
- czujesz napięcie, gdy patrzysz na niektóre miejsca w domu
Jeśli czytając to, pomyślałaś „to o mnie”… to bardzo możliwe, że problemem nie jest sprzątanie, tylko nadmiar.
Z doświadczenia pracy z klientkami ze Śląska widzę kilka powtarzalnych schematów:
- Odkładanie rzeczy „na chwilę”. Ta chwila często zamienia się w tygodnie.
- Przechowywanie „na wszelki wypadek”. To jeden z największych generatorów nadmiaru.
- Brak stałego miejsca dla rzeczy. Jeśli coś nie ma domu stałego miejsca, będzie wędrować.
- Zbyt ambitne plany porządkowe. Przeciążają i blokują działanie.
Jak sprawić, by dom zaczął Cię wspierać? Dobra wiadomość jest taka, że nie potrzebujesz rewolucji.
W większości przypadków wystarczą:
- uproszczenie systemów
- zmniejszenie nadmiaru
- logiczne strefy
- małe, powtarzalne nawyki
Dom naprawdę może stać się Twoją ładowarką energii, a nie kolejnym etatem do ogarnięcia.
Kiedy warto rozważyć wsparcie w organizacji przestrzeni:
- czujesz stałe przytłoczenie domem
- nie wiesz, od czego zacząć
- masz za sobą wiele nieudanych prób
- brakuje Ci czasu na spokojne porządkowanie
Wsparcie z zewnątrz może bardzo przyspieszyć cały proces.
Jako profesjonalna organizatorka przestrzeni na Śląsku pomagam kobietom przejść przez ten proces spokojnie, bez presji i bez wstydu. Potrzebujesz wsparcia?
Jeśli czujesz, że Twój dom zamiast dawać ulgę, generuje napięcie, możesz zacząć od małego kroku.
Napisz do mnie wiadomość, zobaczymy, co będzie dla Ciebie najlepsze.